Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Pożar przy ul. Sienkiewicza: policjant po pracy wyniósł 80-latka z płonącego lokalu

Wystarczyło kilka chwil, by zwykłe popołudnie zamieniło się w walkę o życie. We wtorek, około godziny 14:00, w Boguszowie doszło do pożaru mieszkania przy ul. Sienkiewicza. W środku, w gęstym dymie i ogniu, znajdował się 80-letni mężczyzna. Z pomocą ruszył m.in. sierż. Radosław Koźmiński - policjant, który zaledwie chwilę wcześniej zakończył służbę i opuścił komisariat.

Alarm po wyjściu z komisariatu

Z relacji wynika, że funkcjonariusz, który na co dzień działa także jako druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Boguszowie, tuż po wyjściu z pracy otrzymał informację o pożarze. Nie wrócił do domu. Dołączył do strażaków OSP, którzy jako pierwsi dojechali na miejsce zdarzenia przy ul. Sienkiewicza.

W zadymionym lokalu sytuacja była krytyczna - w mieszkaniu przebywał senior. Policjant razem z druhami, ryzykując własne bezpieczeństwo, podjął decyzję o wejściu do środka. Liczyły się sekundy.

Wejście do ognia i ewakuacja 80-latka

Akcja ratunkowa przebiegała błyskawicznie. Mundurowy i ochotnicy OSP weszli do mieszkania objętego ogniem i dymem, a następnie wynieśli 80-latka na zewnątrz. Dopiero tam można było ocenić jego stan i rozpocząć działania medyczne.

Na miejscu udzielono seniorowi pierwszej pomocy. Następnie mężczyzna został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Jak ustalono, poszkodowany doznał poparzeń i został przewieziony do szpitala.

  • Do pożaru doszło we wtorek około godziny 14:00.
  • Zdarzenie miało miejsce w mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza w Boguszowie.
  • W lokalu znajdował się 80-latek, który doznał poparzeń i trafił do szpitala.

Kilkanaście minut, które zdecydowały o życiu

Jak podkreślają służby, od zgłoszenia do zakończenia najważniejszej części akcji minęło zaledwie kilkanaście minut. To właśnie szybkie połączenie sił - pierwszego dojazdu OSP i natychmiastowej reakcji policjanta, który jednocześnie jest strażakiem-ochotnikiem - pozwoliło dotrzeć do seniora na czas.

Dla wielu funkcjonariuszy i strażaków służba nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru.

sierż. Radosław Koźmiński

W tym przypadku gotowość do działania po zakończonym dyżurze przełożyła się na konkret: sprawną ewakuację i uratowanie życia. Zdarzenie przy ul. Sienkiewicza przypomina też, jak ważną rolę w lokalnym systemie bezpieczeństwa odgrywają Ochotnicza Straż Pożarna w Boguszowie oraz współpraca między służbami.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie społeczne miasta, szukając historii ludzi, które najlepiej pokazują Wałbrzych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!