Pożar przy ul. Sienkiewicza: policjant po pracy wyniósł 80-latka z płonącego lokalu
Wystarczyło kilka chwil, by zwykłe popołudnie zamieniło się w walkę o życie. We wtorek, około godziny 14:00, w Boguszowie doszło do pożaru mieszkania przy ul. Sienkiewicza. W środku, w gęstym dymie i ogniu, znajdował się 80-letni mężczyzna. Z pomocą ruszył m.in. sierż. Radosław Koźmiński - policjant, który zaledwie chwilę wcześniej zakończył służbę i opuścił komisariat.
Alarm po wyjściu z komisariatu
Z relacji wynika, że funkcjonariusz, który na co dzień działa także jako druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Boguszowie, tuż po wyjściu z pracy otrzymał informację o pożarze. Nie wrócił do domu. Dołączył do strażaków OSP, którzy jako pierwsi dojechali na miejsce zdarzenia przy ul. Sienkiewicza.
W zadymionym lokalu sytuacja była krytyczna - w mieszkaniu przebywał senior. Policjant razem z druhami, ryzykując własne bezpieczeństwo, podjął decyzję o wejściu do środka. Liczyły się sekundy.
Wejście do ognia i ewakuacja 80-latka
Akcja ratunkowa przebiegała błyskawicznie. Mundurowy i ochotnicy OSP weszli do mieszkania objętego ogniem i dymem, a następnie wynieśli 80-latka na zewnątrz. Dopiero tam można było ocenić jego stan i rozpocząć działania medyczne.
Na miejscu udzielono seniorowi pierwszej pomocy. Następnie mężczyzna został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Jak ustalono, poszkodowany doznał poparzeń i został przewieziony do szpitala.
- Do pożaru doszło we wtorek około godziny 14:00.
- Zdarzenie miało miejsce w mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza w Boguszowie.
- W lokalu znajdował się 80-latek, który doznał poparzeń i trafił do szpitala.
Kilkanaście minut, które zdecydowały o życiu
Jak podkreślają służby, od zgłoszenia do zakończenia najważniejszej części akcji minęło zaledwie kilkanaście minut. To właśnie szybkie połączenie sił - pierwszego dojazdu OSP i natychmiastowej reakcji policjanta, który jednocześnie jest strażakiem-ochotnikiem - pozwoliło dotrzeć do seniora na czas.
Dla wielu funkcjonariuszy i strażaków służba nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru.
sierż. Radosław Koźmiński
W tym przypadku gotowość do działania po zakończonym dyżurze przełożyła się na konkret: sprawną ewakuację i uratowanie życia. Zdarzenie przy ul. Sienkiewicza przypomina też, jak ważną rolę w lokalnym systemie bezpieczeństwa odgrywają Ochotnicza Straż Pożarna w Boguszowie oraz współpraca między służbami.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!