Włamania przy ul. Świdnickiej: policja zatrzymała dwóch mężczyzn, część łupu wróciła do właściciela
Seria włamań do pomieszczeń gospodarczych przy ul. Świdnickiej w Wałbrzychu skończyła się zatrzymaniem podejrzanych. Zniknęły rzeczy, bez których trudno mówić o spokojnym prowadzeniu remontu czy pracy przy domu: od sprzętu grzewczego po elektronarzędzia. Właściciel oszacował straty na 10 tysięcy złotych.
Co zginęło między 19 maja a 4 czerwca
Do przestępstw doszło w okresie od 19 maja do 4 czerwca na terenie Wałbrzycha, przy ul. Świdnickiej. Sprawcy – wówczas jeszcze nieustaleni – mieli dostać się do pomieszczeń gospodarczych po sforsowaniu zabezpieczeń. Jak wynika z ustaleń, wyłamali zamek w drzwiach i wynieśli wyposażenie oraz sprzęt o łącznej wartości wskazanej przez pokrzywdzonego.
Łup obejmował m.in. elementy instalacji i narzędzia, które zwykle przechowuje się właśnie w takich pomieszczeniach. Zginęły:
- piec węglowy,
- grzejniki i armatura sanitarna,
- elektronarzędzia i narzędzia warsztatowe,
- kamery zewnętrzne.
Działania II Komisariatu i zatrzymania 20 czerwca
Sprawą zajęli się policjanci z II Komisariatu, którzy prowadzili czynności operacyjne i procesowe. Ich praca doprowadziła do wytypowania osób podejrzewanych o włamania. Przełom nastąpił 20 czerwca, gdy funkcjonariusze zatrzymali na terenie Wałbrzycha dwóch mężczyzn.
Podczas przeszukania mieszkania 24-latka mundurowi natrafili na znaczną część skradzionego mienia. Zabezpieczono m.in. kamery, elektronarzędzia i narzędzia warsztatowe o wartości około 5 tysięcy złotych.
Każde zgłoszenie traktujemy priorytetowo, a konsekwentna praca funkcjonariuszy często kończy się nie tylko zatrzymaniem sprawców, ale też odzyskaniem mienia.
policja
Zarzuty i co dalej z odzyskanymi rzeczami
Wczoraj zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie policja poinformowała, że odzyskane przedmioty zostały już zwrócone właścicielowi.
Sprawa pokazuje, że szybkie zgłoszenie i dokładne wskazanie, co zginęło, może realnie pomóc w odzyskaniu choćby części wyposażenia – zwłaszcza gdy w grę wchodzą charakterystyczne przedmioty, takie jak kamery czy specjalistyczne elektronarzędzia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!