Powiat wałbrzyski stawia na rowerzystów. Osiem nowych stacji naprawczych za 38 tys. zł
38 tysięcy złotych – tyle kosztowała inwestycja, która ma uratować niejeden rowerowy wyjazd w powiecie wałbrzyskim. W każdej z ośmiu gmin stanęły właśnie samoobsługowe punkty naprawcze, w których cykliści bez pomocy mechanika napompują koło czy wyregulują przerzutki. Kto skorzysta pierwszy i co dokładnie znajdzie w stacji?
Samoobsługowe punkty w każdej gminie
Stacje zostały rozmieszczone po jednej w każdej z ośmiu gmin powiatu wałbrzyskiego. Lokalizacje nie były wybierane przypadkowo – każdą konsultowano zarówno z wójtami i burmistrzami, jak i z przedstawicielami środowiska kolarskiego. Dzięki temu punkty stanęły w miejscach, które faktycznie odwiedzają rowerzyści.
Oficjalna prezentacja nowej infrastruktury odbyła się w Boguszowie-Gorcach, ale identyczne urządzenia pojawiły się też w pozostałych gminach. Łączny koszt przedsięwzięcia to nieco ponad 38 tysięcy złotych, a pieniądze pochodziły z budżetu powiatu.
Co znajdzie się w stacji i jak zabezpieczono narzędzia?
Każda stacja wyposażona jest w pompkę z manometrem, który pozwala nabić oponę do 10 barów – bez ryzyka przeciążenia. Do tego zestaw podstawowych narzędzi: klucze płaskie, nasadowe, klucz francuski, a także imbusy i torxy, które przydają się przy regulacji hamulców czy przerzutek. Całość zamontowano na stalowych linkach w osłonach PVC, co ma skutecznie zniechęcać do kradzieży.
Dodatkowym ułatwieniem jest specjalny stojak, na którym można zawiesić rower podczas naprawy. To rozwiązanie docenią zwłaszcza osoby, które samodzielnie wymieniają dętkę czy czyszczą łańcuch – pracuje się wygodniej i nie brudzi się od razu całego roweru.
Reakcja na rosnącą popularność tras rowerowych
Decyzja o montażu stacji nie była przypadkowa. Jak tłumaczy Leonard Górski, starosta powiatu wałbrzyskiego, zarząd od dłuższego czasu obserwuje gwałtowny wzrost liczby rowerzystów na lokalnych trasach. Powiat postanowił więc wyjść naprzeciw ich potrzebom i zainicjować projekt.
Osiem stacji za pierwszym razem, za naraz, uważam, że bardzo dużo. Zawsze lepiej jak jest osiem, niż jak nie ma nic. Nie ma nic gorszego niż zepsuty dzień, kiedy idziemy odpocząć i zrelaksować się na rowerze, a musimy wracać do domu na piechotę
Robert Panthaler, Stowarzyszenie Strefa MTB Sudety
Władze powiatu zapowiadają, że to dopiero pierwszy krok. W planach na najbliższe lata jest nie tylko sukcesywne zwiększanie liczby stacji naprawczych, ale także łączenie i rozbudowa sieci dróg rowerowych. Prace mają być prowadzone we współpracy z wójtami i burmistrzami okolicznych gmin.
Dla mieszkańców i turystów to konkretna zmiana: do tej pory drobna awaria na szlaku kończyła się często pieszym powrotem. Teraz wystarczy podjechać do najbliższej stacji, skorzystać z narzędzi i ruszyć dalej. To proste rozwiązanie, które realnie podnosi komfort uprawiania turystyki rowerowej w regionie.
Nowe punkty naprawcze to nie tylko wygoda, ale też sygnał, że powiat wałbrzyski stawia na zrównoważony transport i rekreację. Jeśli plany się powiodą, w kolejnych latach takich stacji będzie przybywać, a sieć tras rowerowych stanie się gęstsza i lepiej połączona.
Informacje przekazał Powiat Wałbrzyski.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!