Zderzenie dwóch osobówek pod Świdnicą. Nie żyje 43-letni kierowca Opla
Chwila nieuwagi wystarczyła, by spokojna trasa zamieniła się w miejsce dramatycznej akcji ratunkowej. Służby zostały postawione na nogi po zgłoszeniu o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. Mimo natychmiastowej pomocy życia jednego z kierowców nie udało się uratować.
Akcja ratunkowa na miejscu zderzenia
Jak przekazały służby, doszło do kolizji dwóch aut, w których jechali wyłącznie kierowcy - bez pasażerów. Według wstępnych ustaleń jedna z osób mogła opuścić pojazd w wyniku uderzenia i znaleźć się pod samochodem. Zanim na miejsce dotarli strażacy, poszkodowany został wydobyty, a funkcjonariusze policji rozpoczęli resuscytację.
„Jedna z osób najprawdopodobniej wypadła z auta i znalazła się pod nim.”
bryg. Łukasz Grzelak, zastępca komendanta KP PSP w Świdnicy
Niestety, mimo prowadzonej na miejscu reanimacji, 43-letniego kierowcy Opla nie udało się uratować. Drugi uczestnik zdarzenia - 42-letni mężczyzna prowadzący Seata - został przewieziony do szpitala. Jak poinformowano, był trzeźwy.
Służby na miejscu i utrudnienia dla kierowców
Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej, policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. W trakcie działań ratunkowych i policyjnych czynności droga została całkowicie zablokowana, a ruchem kierowano na objazdy.
- Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej.
- W działaniach uczestniczyły policja i Zespół Ratownictwa Medycznego.
- Droga została całkowicie zablokowana, a objazdy wyznaczono przez Olszany i Stanowice.
Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia i równolegle prowadzą czynności, które mają wyjaśnić przebieg oraz przyczyny wypadku. Służby apelują do kierowców o ostrożność i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem na trasach objazdowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!