Wałbrzych: 75-letni kierowca trafił do szpitala po kolizji. Miał blisko 40°C gorączki
Chwila nieuwagi, a w tle nie alkohol i nie narkotyki, tylko choroba. W Wałbrzychu doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 75-letniego kierowcy, który – jak szybko wyszło na jaw – wsiadł za kółko w bardzo złym stanie zdrowia.
Interwencja drogówki: badania były negatywne, ale mężczyzna ledwo nawiązywał kontakt
Na miejsce przyjechali policjanci z wałbrzyskiej drogówki. Wstępnie sprawdzono najczęstsze przyczyny podobnych sytuacji. Badanie alkomatem oraz test na obecność narkotyków nie wykazały niczego niepokojącego. Funkcjonariusze zauważyli jednak, że zachowanie kierowcy wyraźnie odbiega od normy.
Mężczyzna miał trudności z kontaktem, zgłaszał złe samopoczucie i sprawiał wrażenie, jakby był na skraju zasłabnięcia. Zdecydowano o wezwaniu zespołu ratownictwa medycznego. Po przyjeździe ratownicy wykonali podstawowe pomiary. Temperatura 75-latka wynosiła około 40 stopni.
„Od wczoraj czułem się osłabiony”. Został w szpitalu na dalsze badania
Jak relacjonował sam kierowca, objawy nie pojawiły się nagle. Przyznał, że już od poprzedniego dnia odczuwał wyraźne osłabienie, miał dreszcze i gorączkę, a przy tym pił bardzo mało płynów. W takich warunkach nawet krótka jazda może zakończyć się utratą koncentracji, spowolnieniem reakcji lub nagłym pogorszeniem stanu.
Ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu 75-latka do szpitala na dalszą diagnostykę. Mężczyzna pozostał w placówce. Na szczęście w wyniku zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń.
Apel policji: objawy choroby mogą być równie niebezpieczne jak używki
Po zdarzeniu wałbrzyska policja przypomniała, że za kierownicą liczy się nie tylko trzeźwość, ale też realna zdolność do prowadzenia auta. Choroba, odwodnienie czy wysoka gorączka mogą skutkować podobnym ryzykiem jak inne czynniki obniżające sprawność.
Jeśli czujesz się chory, masz gorączkę, zawroty głowy lub wyraźne osłabienie – zostaw samochód. Nawet krótka trasa w takim stanie może skończyć się tragicznie, zarówno dla kierowcy, jak i dla innych uczestników ruchu. Zdrowy rozsądek i uczciwa ocena własnego stanu to podstawa bezpiecznej jazdy.
wałbrzyska policja
Funkcjonariusze wskazują, że zanim wyruszymy w trasę, warto wprost ocenić swój stan. W praktyce szczególnie niepokojące powinny być m.in.:
- gorączka i dreszcze,
- zawroty głowy lub problemy z koncentracją,
- silne osłabienie oraz odwodnienie (np. gdy pijemy bardzo mało płynów).
W tym przypadku zadziałał szybki dojazd służb i pomoc medyczna. Policja podkreśla jednak, że podobne sytuacje nie zawsze kończą się równie szczęśliwie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!