Czwartek, 30 lipca 2026
Imieniny: Piotr, Julita, Ludmiła

Sekretny korytarz i mury z XIII wieku. Archeolodzy odkrywają tajemnice Zamku Bolków

Reklamuj sie w tym artykule

Pod dziedzińcem Zamku w Bolkowie kryje się tajemnica, która przetrwała wieki – wąskie przejście prowadzące prosto do piwnic książęcego pałacu. To jedno z najnowszych odkryć archeologów z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Muzeum Karkonoskiego, którzy w czwartym już sezonie badań wykopaliskowych odsłonili nieznane dotąd elementy średniowiecznej warowni. Wśród nich znajdują się fragmenty budowli z XIII wieku, które badacze wiążą z czasami fundatora zamku – księcia Bolesława Rogatki.

Tajemnicze przejście pod dziedzińcem

Odkryty korytarz zachował się w zaskakująco dobrym stanie. Archeolodzy natknęli się na murowane stopnie, które pierwotnie wyłożone były drewnem – ślady po tym materiale są wyraźnie widoczne. Przejście prowadziło z głównego dziedzińca wprost do piwnic pałacu książęcego, co może świadczyć o istnieniu podziemnego systemu komunikacyjnego, służącego zarówno mieszkańcom, jak i ewentualnym ucieczkom w razie oblężenia.

Badacze podkreślają, że tego rodzaju konstrukcje są rzadkością na Śląsku. Korytarz nie widniał w żadnych znanych planach ani opisach warowni, co czyni go jednym z najbardziej intrygujących odkryć w ostatnich latach na Dolnym Śląsku. Prace w tym rejonie wciąż trwają, a naukowcy liczą na kolejne elementy układanki.

Ślady fundatora w najstarszych murach

Równolegle z badaniem przejścia archeolodzy skupili się na odsłonięciu najstarszych fragmentów zamku. Odsłonięte mury pochodzą z XIII wieku i są materialnym dowodem na działalność budowlaną księcia Bolesława Rogatki, który jest uznawany za założyciela warowni. To właśnie w tych warstwach naukowcy mają nadzieję znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące pierwotnego wyglądu zamku oraz jego funkcji obronno-mieszkalnych.

Prace w obrębie dawnej studni zamkowej również przynoszą efekty. Odkopano już łęki wspierające jej konstrukcję, a badacze systematycznie schodzą coraz głębiej. Każda nowa warstwa może kryć kolejne znaleziska z okresu średniowiecza, a także datować kolejne etapy rozbudowy twierdzy.

Monety, plomby i kafle – skarbnica wiedzy o życiu w zamku

Dotychczasowe wykopaliska przyniosły imponujący zbiór zabytków – łącznie wydobyto kilkanaście tysięcy przedmiotów. Wśród nich znajdują się:

  • Kości zwierzęce, które pozwolą odtworzyć dietę mieszkańców zamku.
  • Monety z XIV i XV wieku – cenne źródło informacji o handlu i wymianie.
  • Ołowiane plomby handlowe, świadczące o kontaktach kupieckich m.in. z Wenecją.
  • Bogato zdobione kafle piecowe z przełomu XVI i XVII wieku, które mówią o zmianach stylu życia i ogrzewania pomieszczeń.

Każdy z tych przedmiotów po konserwacji trafi na stałą wystawę w bolkowskiej warowni. Celem badań jest bowiem nie tylko samo odkrycie, ale przede wszystkim – dokładne ustalenie chronologii powstania zamku oraz zrozumienie, jak wyglądało codzienne życie jego mieszkańców na przestrzeni wieków.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców regionu?

Zamek w Bolkowie to nie tylko atrakcja turystyczna, ale przede wszystkim żywa lekcja historii Dolnego Śląska. Każde nowe odkrycie przyciąga uwagę nie tylko naukowców, ale i pasjonatów lokalnych dziejów. Odkryty korytarz i najstarsze mury mogą stać się kolejnym magnesem dla turystów, a tym samym – impulsem dla lokalnej gospodarki. Dla mieszkańców Bolkowa i okolic to także powód do dumy: ich zamek skrywa tajemnice, które odkrywane są właśnie tutaj, przy udziale renomowanych instytucji naukowych.

Badania są także doskonałym przykładem współpracy między uczelnią – Uniwersytetem Jagiellońskim – a lokalnym muzeum – Muzeum Karkonoskim. Studenci archeologii zdobywają praktyczne doświadczenie, a region zyskuje nową wiedzę o swojej przeszłości.

Co dalej?

Prace wykopaliskowe na zamku w Bolkowie potrwają jeszcze kilka tygodni. Archeolodzy zamierzają zejść jeszcze głębiej w studni zamkowej oraz kontynuować eksplorację odsłoniętego korytarza. Wszystkie wydobyte zabytki zostaną poddane konserwacji i opracowaniu naukowemu, a następnie – zgodnie z zapowiedziami – trafią na stałą ekspozycję w warowni. Dzięki temu zarówno mieszkańcy, jak i turyści będą mogli z bliska przyjrzeć się przedmiotom, które przez wieki spoczywały pod ziemią. Informacje o postępach badań przekazało Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie społeczne miasta, szukając historii ludzi, które najlepiej pokazują Wałbrzych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!