Wtorek, 28 lipca 2026
Imieniny: Wiktor, Walenty, Innocenty

Dramat na Szczelińcu Wielkim: 8-metrowy upadek dziecka w szczelinę – kulisy akcji ratunkowej

Reklamuj sie w tym artykule

Chwila nieuwagi na szlaku w Górach Stołowych mogła zakończyć się tragedią – mały turysta spadł w 10-metrową szczelinę na Szczelińcu Wielkim, ale dzięki błyskawicznej interwencji służb ratunkowych został wydobyty i przekazany pod opiekę medyków. Do zdarzenia doszło w popularnym masywie, gdzie dziecko oddaliło się od rodziców, zeszło z wyznaczonej ścieżki i wpadło w jedną z licznych rozpadlin.

Przebieg zdarzenia i pierwsze chwile po upadku

Jak ustalono, chłopiec na krótką chwilę stracił z oczu opiekunów, po czym zszedł z oznakowanego szlaku. Upadek trwał około 8–10 metrów – dziecko zatrzymało się na głazie, który uchronił je przed dalszym spadaniem w głąb szczeliny. To właśnie ten naturalny blok skalny uratował mu życie, amortyzując uderzenie i zapobiegając jeszcze poważniejszym obrażeniom.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Z informacji przekazanych przez Sudecką Grupę GOPR wynika, że dziecko było przytomne, ale wymagało natychmiastowej pomocy. Ratownicy, wykorzystując techniki linowe, podjęli poszkodowanego z głębokiej rozpadliny, a następnie zabezpieczyli go w specjalistycznym materacu próżniowym, który stabilizuje ciało podczas transportu.

Akcja ratunkowa – współpraca wielu jednostek

Transport małego turysty do Karłowa był wyjątkowo trudny ze względu na skaliste ukształtowanie terenu. W działania zaangażowały się zastępy straży pożarnej z czterech okolicznych miejscowości: Radkowa, Nowej Rudy, Kudowy-Zdroju oraz Kłodzka. Każda z tych jednostek wspierała ratowników GOPR w zabezpieczeniu drogi ewakuacji oraz w noszach.

Po wydobyciu z rozpadliny chłopiec został natychmiast przejęty przez Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił mu dalszej pomocy. Na ten moment nie ma oficjalnych informacji o stanie zdrowia dziecka, ale służby podkreślają, że szybka reakcja i profesjonalne działania znacząco zwiększyły szanse na pełny powrót do zdrowia.

Apel GOPR i lekcja dla turystów

Sudecka Grupa GOPR po raz kolejny przypomina, że podstawową funkcją oznakowania szlaków jest zapewnienie bezpieczeństwa turystom. Wyznaczone trasy są starannie opracowane tak, by unikać niebezpiecznych formacji skalnych. Jak podkreślają ratownicy, w rejonie Szczelińca Wielkiego znajduje się wiele głębokich szczelin, które mogą być niewidoczne z daleka – zejście z utartej ścieżki to ogromne ryzyko.

Ratownicy apelują o zachowanie maksymalnej koncentracji podczas wędrówek, szczególnie w miejscach obfitujących w trudny teren. „Nie schodźcie ze szlaków – to kluczowa zasada, która może uratować życie” – podkreślają przedstawiciele GOPR. Przypominają również, że dzieci powinny być cały czas pod opieką dorosłych i nosić widoczne elementy odblaskowe, zwłaszcza w dni o ograniczonej widoczności.

Dla lokalnych społeczności ziemi kłodzkiej i okolicznych miejscowości turystycznych to wydarzenie ma szczególny wymiar – Szczeliniec Wielki jest jednym z najchętniej odwiedzanych szczytów w regionie, a podobne wypadki zdarzają się tu rzadko, ale ich konsekwencje bywają tragiczne. Przypadek chłopca pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa i szybka koordynacja służb.

W najbliższych dniach służby mają przeprowadzić inspekcję oznakowania szlaków na Szczelińcu Wielkim, by sprawdzić, czy dodatkowe tablice ostrzegawcze nie zapobiegną podobnym zdarzeniom w przyszłości. Informacje o zdarzeniu przekazała Sudecka Grupa GOPR.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Wałbrzycha, łącząc rzetelną weryfikację faktów z wyczuciem lokalnego kontekstu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!