Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Rozłam w PiS: wszyscy trzej posłowie z regionu wałbrzyskiego po stronie Morawieckiego

Reklamuj sie w tym artykule

PiS pęka w szwach, a mieszkańcy okręgu wałbrzyskiego mogą stracić wszystkich swoich reprezentantów w Sejmie. Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił w południe wykluczenie z partii 36 posłów, którzy nie podpisali wymaganych deklaracji. Jak się okazuje, wśród nich są wszyscy trzej parlamentarzyści wybrani w naszym regionie – Grzegorz Macko, który w rozmowie z naszym reporterem potwierdził, że cała trójka działa w stowarzyszeniu „Rozwój Plus” i nie zamierza składać rezygnacji, lecz zostaje siłą wypchnięta.

Decyzja Kaczyńskiego i odpowiedź Morawieckiego – dwie wizje partii

W piątek 24 lipca 2026 roku Jarosław Kaczyński oznajmił, że grupa posłów nie podpisała „wymaganych deklaracji”, co w jego ocenie jest równoznaczne z rezygnacją z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Prezes wskazał palcem na stowarzyszenie „Rozwój Plus” jako narzędzie planowanego podziału partii. Z kolei były premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jego środowisko do końca dążyło do kompromisu, a odmowa podpisania dokumentów wynikała z niezgody na – jak to ujęto – „upokarzające lojalki”.

Grzegorz Macko w ostrych słowach skomentował tę decyzję:

To my zostaliśmy wykluczeni. Ja jestem członkiem PiS od osiemnastego roku życia, całe życie polityczne poświęciłem tej formacji. Nigdzie się nie wybieramy – to kierownictwo nas wypchnęło.

Grzegorz Macko, poseł PiS z okręgu wałbrzyskiego

Region wałbrzyski – trzech posłów, jeden front

Z okręgu wałbrzyskiego do Sejmu weszło w ostatnich wyborach trzech kandydatów z list PiS: Grzegorz Macko oraz jego dwaj koledzy. Jak ujawnił Macko, wszyscy trzej są członkami stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. W związku z zapowiedzią prezesa wszyscy formalnie znajdą się poza strukturami partii.

– „Bardzo nad tym boleję, ale taka jest decyzja. Musimy patrzeć dalej” – dodał poseł. Oznacza to, że mieszkańcy naszego regionu stracą w Sejmie trzech parlamentarzystów, którzy dotąd reprezentowali ich w partii rządzącej. Czy będą kontynuować pracę jako posłowie niezrzeszeni, czy zorganizują nowy klub? Na razie nie wiadomo.

Co dalej? Ponad 40 posłów bez planu, ale z priorytetem

Macko przyznaje, że jeszcze w piątek rano wszyscy liczyli na porozumienie. Teraz środowisko skupione wokół Morawieckiego musi podjąć decyzje organizacyjne. Grupa wykluczonych posłów liczy już ponad 40 osób, do tego dochodzą europosłowie, co najmniej jeden senator i wielu radnych z całej Polski.

– „Musimy się zastanowić, co z tym potencjałem zrobić, żeby go nie zmarnować. Naszym priorytetem jest pogonienie rządu Donalda Tuska” – podkreśla Macko. Na pytanie o ewentualne stanowiska, np. wicemarszałka Sejmu, odpowiada, że jest za wcześnie. Decyzje zapadną w najbliższych dniach.

Dla lokalnej społeczności oznacza to niepewność. Posłowie z okręgu wałbrzyskiego byli dotąd ważnymi głosami w sprawach regionalnych – od inwestycji po wsparcie dla samorządów. Ich przejście do opozycji lub utworzenie nowej formacji może wpłynąć na układ sił w parlamencie i dostępność środków dla naszego powiatu.

W najbliższych tygodniach spodziewać się można formalnego ogłoszenia nowego klubu parlamentarnego lub partii. Macko zapowiada, że formuła będzie otwarta na późniejsze dogadanie się z PiS-em w celu walki z obecnym rządem. Jednak na razie żadne konkretne decyzje nie zapadły.

Źródło: Informacje pochodzą z wywiadu udzielonego naszemu reporterowi przez posła Grzegorza Macko.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Wałbrzycha, łącząc rzetelną weryfikację faktów z wyczuciem lokalnego kontekstu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!