Piątek, 19 czerwca 2026
Imieniny: Gerwazy, Protazy, Sylwia

Stłuczka z autobusem na Alei Podwale. 68-latek uciekł, miał 1,88 promila

Chwila nieuwagi, huk uderzenia i… pusty fotel kierowcy w aucie sprawcy. Przed godziną 15:00 na Alei Podwale w Wałbrzychu doszło do kolizji, w której osobówka uderzyła w tył autobusu. Kiedy na miejsce dotarli policjanci, kierującego samochodem już nie było – miał oddalić się pieszo.

Uderzył w autobus i zniknął, zanim przyjechał patrol

Zgłoszenie do służb przekazał kierowca autobusu. Jak wynika z ustaleń wałbrzyskiej drogówki, to właśnie on poinformował, że w jego pojazd wjechał od tyłu kierowca samochodu osobowego. Sytuacja była tym bardziej niepokojąca, że sprawca nie poczekał na przyjazd funkcjonariuszy. Policjanci, którzy przyjechali na Aleję Podwale, zastali autobus i ślady kolizji, ale nie zastali mężczyzny, który miał prowadzić osobówkę.

Na szczęście, mimo zdarzenia z udziałem komunikacji miejskiej, nikt nie został ranny. Kolizja zakończyła się wyłącznie stratami materialnymi, ale – jak podkreślają mundurowi – mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.

Zatrzymanie na Szczawienku: 1,88 promila alkoholu

Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie może przebywać sprawca. 68-letni wałbrzyszanin został zatrzymany na jednym z przystanków autobusowych przy ul. Uczniowskiej na Szczawienku. Badanie alkomatem wykazało 1,88 promila alkoholu w jego organizmie.

W związku ze sprawą policjanci podjęli standardowe czynności: auto zostało odholowane na policyjny parking, a mężczyzna stracił uprawnienia do kierowania. Trafił też do policyjnej celi, gdzie – jak przekazano – wciąż dochodzi do siebie.

  • do kolizji doszło przed godziną 15:00 na Alei Podwale w Wałbrzychu
  • 68-letni wałbrzyszanin został zatrzymany przy ul. Uczniowskiej na Szczawienku
  • alkomat wskazał 1,88 promila alkoholu
  • samochód odholowano na policyjny parking, zatrzymano prawo jazdy i dowód rejestracyjny

Konsekwencje: do trzech lat więzienia i możliwy przepadek auta

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grożą surowe konsekwencje. Policja przypomina, że w grę wchodzi do trzech lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. W tej sprawie – jak wskazują funkcjonariusze – najbardziej prawdopodobny jest również przepadek samochodu. Do tego dochodzi odpowiedzialność za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Policja apeluje: reagujmy, zanim dojdzie do tragedii

Po zdarzeniu wałbrzyscy policjanci ponownie zwracają uwagę na rolę reakcji świadków. Podkreślają, że najważniejsze jest przerwanie „milczącej zgody” na jazdę po alkoholu – czasem wystarczy jeden telefon, by nie dopuścić do nieszczęścia.

„Jeżeli wiedzą Państwo, że ktoś zamierza jechać po spożyciu alkoholu, nie dopuśćmy do tego. Wystarczy jeden telefon na numer 112”

wałbrzyscy funkcjonariusze

Mundurowi przypominają, że dyżurny po otrzymaniu informacji natychmiast kieruje na miejsce patrol – tak jak w tej sytuacji. Tym razem skończyło się na stłuczce, ale przy podobnych zachowaniach na drodze margines bezpieczeństwa bywa minimalny.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
PC

Paweł Chmielewski

Śledzi zmiany w komunikacji i drogach, sprawdzając, jak decyzje wpływają na codzienne dojazdy mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!