Jacek Kurzawiński
Biografia
Jacek Kurzawiński urodził się 24 lutego 1962 roku w Wałbrzychu. Był polskim siatkarzem na pozycji rozgrywającego, trenerem dyplomowanym I stopnia FFVB i FIVB oraz dziennikarzem sportowym (m.in. Gazeta Wyborcza).
Wychował się w wałbrzyskim Chełmcu. Z drużyną juniorów zdobył wicemistrzostwo Polski w 1977 roku w Warszawie, gdzie został uznany za najlepszego rozgrywającego turnieju. Mając 15 lat występował w II lidze w zespole Chełmca Wałbrzych.
W 1981 roku zasilił Resovię, z którą w 1983 zdobył Puchar Polski. Po czterech sezonach wrócił na Dolny Śląsk, kontynuując karierę w I lidze w Gwardii Wrocław. W wieku 30 lat otrzymał zgodę PZPS na wyjazd za granicę i spędził sezon w tureckiej ekstraklasie – PTT Ankara. Po epizodzie w Turcji powrócił na polskie siatkarskie parkiety i ponownie grał w I lidze, tym razem w Wałbrzychu. Z Chełmcem jako zdobywcą Pucharu Polski w 1993 roku reprezentował Polskę w Pucharach Zdobywców Pucharów, dochodząc do ćwierćfinału.
Od 1994 roku przebywał we Francji jako zawodnik HAC Le Havre (II liga). W 1995 przeniósł się do ALCM Maromme – Canteleu (II liga), gdzie zakończył zawodniczą karierę w 1998 roku, a do 2001 r. prowadził jeszcze zespół jako trener. Następnie trenował SCA Angoulême (II liga). Po osiemnastu latach przerwy w 2006 roku ponownie powrócił do gry jako zawodnik w II lidze VB Annecy. W roku 2007 wrócił na trenerską ławkę i prowadził w sezonie 2007/2008 III-ligowy AL Caudry, jednocześnie pełniąc funkcję trenera koordynatora grup młodzieżowych. W sezonie 2008/2009 prowadził I-ligowy Joker Piła, a w 2009/2010 szkoleniowiec II-ligowej drużyny MKS Sudety MebloMarket Kamienna Góra. Od sezonu 2010/2011 był trenerem żeńskiej ekipy Harnes VB.
- Byłem skazany na sportowe życie. Mój ojciec był I-ligowym zawodnikiem Chełmca w latach 60. ubiegłego wieku, a w latach 70. szkolił siatkarki tego klubu, grające w II lidze. Następnie zajął się szkoleniem młodzieży wałbrzyskiej i tak trafiłem pod opiekę mojego ojca, wyrastając na siatkarza i kontynuując rodzinne tradycje. Żałuję tylko, że moje najlepsze lata przypadły na czas kryzysu gospodarczego i stanu wojennego. Z tego powodu reprezentacja Polski juniorów – prowadzona przez Bolesława Orlikowskiego – nie pojechała na mundial do Wenezueli.
Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł 16 listopada 2019 roku. Spoczął na cmentarzu parafialnym przy ul. Pułaskiego (Stary Zdrój) w rodzinnym Wałbrzychu.