Stracił prawo jazdy po porannej jeździe pod wpływem alkoholu
Dzięki reakcji świadka 21-latek nie zdążył daleko uciec. Miał 0,61 promila, a stracił już prawo jazdy. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
Poranne zdarzenie na drogach Wałbrzycha mogło zakończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja przypadkowego świadka. Dzięki jego czujności policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, zanim doszło do nieszczęścia.
Tuż przed godziną 8:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który zauważył na ulicy Wrocławskiej pojazd jadący w sposób wskazujący na nietrzeźwość kierowcy. Świadek natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112, a funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego w ciągu kilkudziesięciu sekund zlokalizowali opisywane auto na ulicy Uczniowskiej.
Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec Świdnicy. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u niego 0,61 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił już prawo jazdy, a jego sprawą zajmie się sąd. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest obywatelska postawa. Gdy widzimy, że ktoś po spożyciu alkoholu chce wsiąść za kierownicę, nie bądźmy obojętni – zadzwońmy pod 112. Taki jeden telefon może zapobiec tragedii na drodze.
Źródło: policja.gov.pl