Oszust podszył się pod syna. 74-latka z Wałbrzycha straciła 6 tys. zł
Fałszywy syn poprosił o pieniądze na nowy telefon. Seniorka przelała 6 tys. zł, zanim odkryła oszustwo.
Zaufanie do osoby podającej się za bliskiego może doprowadzić do utraty oszczędności. Przekonała się o tym 74-letnia mieszkanka Wałbrzycha, która 14 października przelała oszustowi 6 tysięcy złotych. Była przekonana, że w ten sposób pomaga synowi.
Kobieta otrzymała wiadomość głosową z nieznanego numeru za pośrednictwem komunikatora. Nadawca podawał się za jej syna i wyjaśniał, że jego telefon uległ uszkodzeniu. Twierdził, że potrzebuje pieniędzy na nowe urządzenie, by móc kontaktować się z rodziną. W czasie rozmowy stopniowo podnosił kwotę, o którą prosił.
Zaniepokojona 74-latka uwierzyła w tę historię i wykonała natychmiastowy przelew na wskazany rachunek. W ten sposób straciła 6 tysięcy złotych. Jeszcze tego samego dnia spotkała się ze znajomą i ponownie otrzymała wiadomość od rzekomego syna, tym razem z prośbą o kolejne pieniądze.
Seniorka pokazała wiadomość znajomej. Kobieta nabrała podejrzeń i zadzwoniła pod znany sobie numer telefonu syna 74-latki. Mężczyzna odebrał i wyjaśnił, że jego telefon działa, a on nie prosił matki o pieniądze. Wtedy wyszło na jaw, że ktoś się pod niego podszył.
Oszuści wykorzystują emocje, zaufanie do bliskich i chęć niesienia im pomocy. Mogą wywierać presję czasu, stopniowo zwiększać żądaną kwotę i liczyć na to, że nie sprawdzimy, czy prośba rzeczywiście pochodzi od członka rodziny.
Zawsze potwierdźmy tożsamość osoby proszącej o pieniądze. Zadzwońmy do bliskiego na znany nam numer, nawet jeśli rozmówca twierdzi, że korzysta z nowego numeru albo ma uszkodzony telefon. Nie podejmujmy decyzji pod wpływem pośpiechu i emocji ani nie przelewajmy pieniędzy na nieznane konto, zanim nie upewnimy się, komu je przekazujemy.
W razie wątpliwości skonsultujmy wiadomość z kimś zaufanym. Jeśli podejrzewamy oszustwo, przerwijmy kontakt i nie wykonujmy przelewu. Gdy pieniądze zostały już wysłane, jak najszybciej skontaktujmy się z bankiem i zgłośmy sprawę Policji. Spokój, czujność i bezpośredni kontakt z bliskimi pomagają uniknąć utraty oszczędności.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Wałbrzych
Lokalny serwis informacyjny Wałbrzycha i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd