Okradł hotelową pracownicę i płacił jej kartą. Wpadł po kilku tygodniach
41-latek ukradł telefon i kartę płatniczą, a potem robił zakupy na cudzy rachunek. Wpadł w ręce policji. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło 3 września. Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę kobiety zatrudnionej w jednym z hoteli przy Szczawienku. Wtedy to zabrał jej telefon wart 1,5 tysiąca złotych oraz kartę płatniczą. Gdy 52-latka zorientowała się, że z jej konta znikają pieniądze, natychmiast powiadomiła funkcjonariuszy z pierwszego komisariatu.
Policjanci, analizując zebrany materiał dowodowy, wytypowali mężczyznę podejrzewanego o to przestępstwo. Dziś nad ranem zatrzymali go w miejscu zamieszkania, które znajduje się nieopodal hotelu. 41-latek trafił na przesłuchanie, gdzie przyznał się do winy. Jak ustalili śledczy, ośmiokrotnie płacił skradzioną kartą, a łącznie z konta poszkodowanej zniknęło 432 złote.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży oraz włamań na konto bankowe. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Na szczęście policjantom udało się odzyskać skradzione mienie.
Powyższe zdarzenie skłania do refleksji nad bezpieczeństwem naszych rzeczy. Funkcjonariusze przypominają, aby zawsze dbać o swoje mienie, ponieważ zawsze mogą znaleźć się osoby, które wykorzystają okazję do kradzieży.
Źródło: policja.gov.pl