Sobota, 13 czerwca 2026
Imieniny: Antoni, Lucjan, Gracja

Imperium Boxing nie dało szans Golden Teamowi. Wałbrzych wygrywa 14:4 po mocnym wejściu

W tym spotkaniu nie było miejsca na długie rozpoznanie. Imperium Boxing Wałbrzych od pierwszych sekund narzuciło warunki i już po sześciu pojedynkach miało na koncie wynik, który mówił wszystko o przebiegu wieczoru: 12:0. RTX Golden Team Nowy Sącz został zepchnięty do defensywy, a gospodarze pewnie popisali się czwartą wygraną w sezonie, kończąc rywalizację wynikiem 14:4.

Sześć walk i 12:0. Gospodarze ustawili mecz błyskawicznie

Trybuny zobaczyły Wałbrzych w wersji, która nie zostawia złudzeń – szybka praca nóg, presja i konsekwencja w realizacji planu. Seria zwycięstw budowała przewagę z każdą kolejną kategorią wagową, aż do momentu, w którym po walce w 80 kg na tablicy widniało 12:0. Przy takim przebiegu goście z Nowego Sącza musieli szukać punktów w końcówce i w cięższych wagach, ale na odwrócenie losów rywalizacji było już zdecydowanie za późno.

Wygrane przed czasem: Słomiński i Lakotskyi dali pokaz siły

Dwa pojedynki zakończyły się przed czasem i oba mocno podkręciły atmosferę. Ekspresowo zaprezentował się Jakub Słomiński (55 kg) w walce z Adrianem Ficnerem. Pojedynek trwał zaledwie minutę – po drugim liczeniu rywala sędzia ringowy przerwał starcie, a Słomiński dopisał zwycięstwo przez RSC w 1. rundzie.

Wyszliśmy do ringu tak, żeby od pierwszej walki przejąć inicjatywę i nie oddać jej ani na moment.

Imperium Boxing Wałbrzych

Druga walka „bez czekania na gong” należała do Petro Lakotskyiego (80 kg). W starciu z Szymonem Krzywieckim wałbrzyszanin od początku kontrolował tempo i ustawienie. W 2. rundzie, po liczeniu Krzywieckiego, narożnik RTX Golden Team Nowy Sącz zdecydował się przerwać pojedynek – ręcznik poleciał na ring, co oznaczało poddanie.

Solidna środkowa część karty i dwa punkty gości w cięższych wagach

Między efektownymi finiszem a końcowym werdyktem Wałbrzych zrobił to, co w meczach ligowych bywa kluczowe: punktował równo i bez wahań. Swoje walki wygrali Oleksandr Solomennikov (60 kg), Bartłomiej Przybyła (65 kg), Mateusz Grejber (70 kg) oraz Bartosz Gołębiewski (75 kg). Każdy z tych pojedynków przybliżał Imperium Boxing do pewnego zwycięstwa meczowego i jednocześnie odbierał gościom pole do manewru.

RTX Golden Team Nowy Sącz „odblokował się” dopiero w końcówce karty. W kategorii do 85 kg Dawid Tkacz przegrał z Wiktorem Skibą. Zawodnik Golden Teamu potwierdził swoją dyspozycję w tym sezonie – jego bilans to 7-0, a łączny rekord w Polskiej Lidze Boksu wynosi 19-1. Drugi punkt gości dołożył Marian Ivanitskyi (90 kg), który okazał się lepszy od Oskara Dawidowicza.

Ostatni akcent po stronie Wałbrzycha. Safaryan domknął wynik na 14:4

Końcowe słowo należało jednak do gospodarzy. W kategorii superciężkiej (+90 kg) Oskar Safaryan pewnie pokonał Ilcho Kostovskiego i ustalił wynik spotkania Imperium Boxing Wałbrzych – RTX Golden Team Nowy Sącz na 14:4. To podsumowanie wieczoru, w którym Wałbrzych od początku miał mecz pod kontrolą i potwierdził swoją skuteczność, zdobywając czwartą wygraną w sezonie.

Wyniki poszczególnych walk: Imperium Boxing Wałbrzych – RTX Golden Team Nowy Sącz

  • 55 kg: Jakub Słomiński – Adrian Ficner (2:0) – wygrana Słomińskiego przez RSC w 1. rundzie
  • 60 kg: Oleksandr Solomennikov – Wiktor Hanas (4:0)
  • 65 kg: Bartłomiej Przybyła – Łukasz Rybacki (6:0)
  • 70 kg: Mateusz Grejber – Konrad Gołuzd (8:0)
  • 75 kg: Bartosz Gołębiewski – Wiktor Siembab (10:0)
  • 80 kg: Petro Lakotskyi – Szymon Krzywiecki (12:0) – poddanie przez narożnik w 2. rundzie
  • 85 kg: Dawid Tkacz – Wiktor Skiba (12:2)
  • 90 kg: Oskar Dawidowicz – Marian Ivanitskyi (12:4)
  • +90 kg: Oskar Safaryan – Ilcho Kostovski (14:4)
Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie społeczne miasta, szukając historii ludzi, które najlepiej pokazują Wałbrzych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!