Od szkła do muzyki. Dawna „Lustrzanka” na Piaskowej Górze zmieni się w Hutę Dźwięku
W murach, które przez dekady rozgrzewały piece hutnicze, wkrótce ma dominować zupełnie inna energia: dźwięk, światło i wydarzenia na żywo. Na Piaskowej Górze w Wałbrzychu teren dawnej huty szkła, znanej mieszkańcom jako „Lustrzanka”, ma wejść w nowy rozdział. Powstaje tam „Huta Dźwięku” – projekt rozrywkowo-kulturalny, którego pierwszy etap zapowiedziano na połowę lipca tego roku.
To miejsce ma za sobą długą historię przemysłową, a zarazem skomplikowane losy związane z przemianami gospodarczymi. Dziś, po latach podziałów własnościowych i zmian funkcji obiektów, inicjatorzy przedsięwzięcia chcą wypełnić – jak podkreślają – lukę na kulturalnej mapie miasta i zatrzymać część aktywności, która zwykle „ucieka” do większych ośrodków, takich jak Wrocław czy Świdnica.
„Lustrzanka” – od przemysłowego strzału w dziesiątkę do wygaszenia pieców
Początki wałbrzyskiej huty szkła sięgają 1868 roku. To wtedy kupcy Stenzela i Briera uruchomili przedsięwzięcie, wybierając Piaskową Górę jako lokalizację zakładu. Decyzja okazała się kluczowa: pod ziemią znajdowały się złoża piasku polodowcowego, surowca, który w tamtym czasie mógł przesądzać o przewadze konkurencyjnej w branży szklarskiej.
W kolejnych latach stery w zakładzie przejął Carl Tielsch – przemysłowiec, z którym wiąże się okres modernizacji i sięgania po nowsze technologie. Na początku XX wieku doszło też do fuzji z międzynarodowym koncernem Saint-Gobain, co ugruntowało znaczenie wałbrzyskiej huty w tej części Europy.
Losy „Lustrzanki” nie były jednak linią stałego wzrostu. W pamięci historii zakładu zapisał się m.in. okres II wojny światowej, kiedy to działalność huty wiązała się z przymusową pracą na rzecz przemysłu zbrojeniowego. Po wojnie przyszły lepsze dekady, a za „złoty czas” uznaje się lata 60. XX wieku. Wtedy produkowane tu szkło, a także popularne słoiki typu „weki”, trafiały do 46 krajów świata.
Przełom polityczno-gospodarczy po 1989 roku okazał się dla wielu podobnych zakładów wyjątkowo trudny. W przypadku „Lustrzanki” kryzys miał bardzo konkretny finał: w 1991 roku – w związku z zadłużeniem – odcięto dopływ gazu. To wymusiło decyzję o wygaszeniu pieców. Produkcja wyrobów szklanych nie zniknęła od razu całkowicie, bo do 2004 roku kontynuowała ją firma Żan-Pol, ale sam teren dawnej huty został z czasem rozparcelowany i przejęty przez podmioty niezwiązane z pierwotnym profilem działalności.
Huta Dźwięku: nowe funkcje, ten sam adres i świadome nawiązanie do przeszłości
Właścicielem i pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Paweł Dębicki. Jak podkreśla, punktem wyjścia nie było „wymazanie” historii, ale zbudowanie czegoś nowego w oparciu o industrialne dziedzictwo miejsca – stąd sama nazwa inwestycji.
„Jest to stara fabryka, pozostałości po hucie szkła. Chcemy nadać temu miejscu zupełnie nowe rzeczy”
Paweł Dębicki, właściciel i pomysłodawca przedsięwzięcia
„Chcemy zainwestować, żeby młodzież nie uciekała nam z miasta. Mam tutaj duży projekt, który chcemy zrealizować w najbliższym możliwym terminie.”
Paweł Dębicki, właściciel i pomysłodawca przedsięwzięcia
Nazwa „Huta Dźwięku” ma być wprost sygnałem, że dawny zakład przemysłowy nie zostaje odcięty od swojej tożsamości – zmienia się jedynie „produkt” i funkcja. Zamiast szkła ma pojawić się oferta muzyczna, wydarzenia, przestrzeń klubowa i plenerowa, a całość ma być rozwijana etapami.
„Nazwa powstała właśnie ze względu na to, że to są stare tereny huty. Dlatego chcieliśmy nawiązać do tradycji i iść w tę niszę.”
Paweł Dębicki, właściciel i pomysłodawca przedsięwzięcia
Co ma powstać i kiedy? Pierwsza sala w połowie lipca
Twórcy projektu podkreślają, że „Huta Dźwięku” nie ma być miejscem o jednowymiarowym profilu. W planach jest obiekt wielofunkcyjny – z różnymi przestrzeniami i różnym klimatem, tak aby oferta trafiała nie tylko do jednej grupy wiekowej. Pierwszym krokiem ma być uruchomienie górnej sali.
Za ofertę muzyczną i nadzór nad stroną wizualną odpowiada Dawid Kobylański - DJ Felix Extensa. W zapowiedziach podkreśla znaczenie jakości nagłośnienia oraz rozbudowanych multimediów.
„Mamy ambitne plany co do samych multimediów tutaj wewnątrz lokalu. Chcemy, aby goście, którzy tutaj trafią, byli zadowoleni. Inwestujemy w jedne z lepszych efektów. Tak samo zadbamy o to, żeby system audio porywał na parkiet wszystkich, aby to brzmienie było jakościowe.”
Dawid Kobylański - DJ Felix Extensa, odpowiedzialny za ofertę muzyczną oraz stronę wizualną
W kolejnych etapach mają pojawić się następne elementy koncepcji, które stopniowo zmienią teren dawnej „Lustrzanki” w kompleks rozrywkowo-kulturalny. Zapowiadane kierunki rozwoju to m.in. dwie sale o różnych nastrojach, a także zagospodarowanie przestrzeni na zewnątrz.
- Górna sala – planowane otwarcie w połowie lipca; nowoczesna oprawa multimedialna i nagłośnienie.
- Dolna sala – spokojniejszy klimat muzyczny, dedykowany „starszym rocznikom”.
- Teren plenerowy – przestrzeń do wydarzeń na wolnym powietrzu.
- „Lochy” – pub działający przez cały tydzień, z jedzeniem i napojami.
Jak zapowiadają organizatorzy, kluczowe ma być łączenie różnych gustów i pokoleń, a także wyjście poza typowy model weekendowego klubu.
„Będzie to klub muzyczny z muzyką, która będzie łączyła różne pokolenia – z muzyką klubową, jak i ze znanymi remiksami”
Dawid Kobylański - DJ Felix Extensa
W planach pojawiają się również wydarzenia inne niż muzyczne – w tym koncerty, ale także przedsięwzięcia o charakterze sportowym. To ma być dodatkowy argument, by obiekt żył dłużej niż tylko w godzinach nocnych.
„Celujemy w dwa klimaty muzyczne, a na plenerach będziemy po prostu grali już wszystko dla każdego. W lokalu tym będą odbywały się również różnego typu eventy. Nie poprzestajemy tylko na działalności typowo dyskotekowej czy muzycznej. Będziemy organizować różne wydarzenia: koncerty czy nawet walki sportowe”
Paweł Dębicki, właściciel i pomysłodawca przedsięwzięcia
Przemysłowy teren na Piaskowej Górze, który zaczynał jako biznesowa inwestycja w 1868 roku, przechodzi dziś kolejną transformację – tym razem w stronę funkcji społecznych i kulturalnych. Zgodnie z zapowiedziami pierwszy etap rusza w połowie lipca, a dalsze elementy „Huty Dźwięku” mają być uruchamiane sukcesywnie wraz z postępem prac remontowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!