Wałbrzych: Zajezdnia wodorowców zyskała elektryczne wsparcie. Zmiany na finiszu budowy
Nowa zajezdnia autobusowa przy ulicy Beethovena w Wałbrzychu zmienia swój profil. Pierwotnie projektowana wyłącznie dla autobusów wodorowych, teraz stanie się także zapleczem dla pojazdów elektrycznych. Decyzję o rozszerzeniu zakresu inwestycji podjęto dosłownie w ostatnim momencie, tuż przed zakończeniem głównych prac budowlanych.
Budowa na ostatniej prostej – co już jest gotowe?
Obiekt, który ma pomieścić kilkadziesiąt nowoczesnych autobusów, powstaje w ekspresowym tempie. Jak informuje zastępca prezydenta Wałbrzycha Kacper Nogajczyk, budynek zaplecza socjalnego jest już praktycznie wykończony od zewnątrz, a wewnątrz trwają końcowe prace. Podobnie zaawansowana jest hala warsztatowa – brakuje jedynie bram, ale kanały i stanowiska pracy są gotowe.
Plac postojowy czeka natomiast na ostatnie warstwy nawierzchni. Wykonano już stabilizację i podbudowę, a także wyprowadzono peszle pod przyszłe ładowarki. „Pod koniec lipca powinny rozpocząć się pierwsze prace związane z układaniem masy bitumicznej na miejscach parkingowych i części dróg dojazdowych” – mówi Nogajczyk. Termin zakończenia głównych robót budowlanych to przełom lipca i początku września.
Mamy wybudowany budynek zaplecza socjalnego. W tej chwili wewnątrz trwają prace wykończeniowe. Również hala warsztatowa jest z zewnątrz praktycznie gotowa, brakuje z zewnątrz jedynie bram. Mamy gotowe kanały, trwa wykańczanie poszczególnych stanowisk pracy. Plac postojowy – mamy wykonane warstwy stabilizacji, warstwy podbudowy, powyciągane peszle pod ładowarki. Pod koniec lipca powinny rozpocząć się pierwsze prace związane z układaniem masy bitumicznej na miejscach parkingowych i części dróg dojazdowych.
Kacper Nogajczyk, zastępca prezydenta Wałbrzycha
Elektryczna niespodzianka – dodatkowe ładowarki i transformator
Największą zmianą w projekcie okazało się dostosowanie zajezdni do obsługi autobusów elektrycznych. W pierwotnej koncepcji obiekt miał być przeznaczony wyłącznie dla wodorowców, ale miasto zdecydowało się na zakup nowych pojazdów elektrycznych. To wymusiło błyskawiczną korektę: na placu pojawiło się kilkanaście dodatkowych ładowarek, a stacja transformatorowa musiała zostać powiększona.
– Mieliśmy tu niespodziankę z ułożeniem jeszcze jednego kabla, który w trakcie nam wyszedł. Dołożyliśmy jeszcze, z uwagi na nowy projekt – zakup nowych autobusów elektrycznych, kilkanaście ładowarek, stąd zwiększyła się nasza stacja transformatorowa – wyjaśnia Nogajczyk. Koszt całego przedsięwzięcia to ponad 80 milionów złotych.
Dwie wielkie inwestycje w jednym kwartale
Nowa zajezdnia to nie jedyna duża budowa w tej części miasta. Kilkaset metrów dalej powstaje całkowicie nowa baza Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych. Oba projekty mają na celu unowocześnienie transportu publicznego i przejęcie go przez gminę – MZUK stopniowo staje się głównym operatorem komunikacji w Wałbrzychu.
Inwestycje te są kluczowe dla mieszkańców, którzy od lat borykali się z wyeksploatowanym taborem i niesprawną infrastrukturą. Nowe autobusy wodorowe i elektryczne oznaczają ciszę, niższe emisje i wyższy komfort podróży. Dodatkowo obiekt przy Beethovena zapewni miejsca pracy dla mechaników i kierowców, a także serwis na najwyższym poziomie.
Główne roboty budowlane przy zajezdni mają zakończyć się lada dzień. Po ich zakończeniu rozpocznie się etap wyposażania i odbiorów technicznych. Mieszkańcy mogą spodziewać się, że pierwsze autobusy wyjadą z nowej bazy jeszcze w tym roku. Źródło: Urząd Miasta w Wałbrzychu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!