Belgijskie ubrania nie trafiły do Czech. 25 ton odpadów zatrzymano na A4
Ponad 25 ton używanej odzieży jadącej z Belgii do Czech nigdy nie dotarło do celu – na autostradzie A4 w Jędrzychowicach interweniowała Krajowa Administracja Skarbowa. To kolejny przypadek udaremnienia nielegalnego przewozu odpadów na Dolnym Śląsku.
Kontrola na autostradzie A4
Do zatrzymania ciężarówki doszło w czwartek 22 lipca 2026 roku. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z wrocławskiego urzędu KAS przeprowadzili rutynową kontrolę drogową pojazdu ciężarowego. Ładunek wzbudził ich podejrzenia już na pierwszy rzut oka – naczepa po brzegi wypełniona była używaną odzieżą.
Podczas szczegółowej rewizji oraz weryfikacji dokumentacji szybko okazało się, że przewóz nie spełnia podstawowych wymogów prawnych. Kierowca nie posiadał wymaganych zezwoleń, a cały transport nie został zgłoszony w Systemie Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT).
Brak wymaganych dokumentów i zgłoszenia
Kontrola ujawniła szereg nieprawidłowości, które wykluczały dalszą podróż ładunku. Oto najważniejsze stwierdzone uchybienia:
- Brak jakichkolwiek zezwoleń na międzynarodowy przewóz odpadów.
- Brak rejestracji transportu w Systemie Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT).
- Niesklasyfikowanie ładunku jako odpadów – używana odzież była przewożona jako towar, co jest niezgodne z przepisami.
Funkcjonariusze natychmiast powiadomili o sprawie Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ). Inspektorzy po przeanalizowaniu sytuacji jednoznacznie stwierdzili, że mamy do czynienia z nielegalnym przemieszczaniem odpadów.
Decyzja służb i dalsze losy transportu
Zgodnie z obowiązującymi procedurami ciężarówka nie mogła kontynuować trasy do Czech. Cały transport został zawrócony do belgijskiego nadawcy. To standardowe działanie w przypadku wykrycia nielegalnego przewozu odpadów – nadawca musi odebrać ładunek na własny koszt.
Sprawa trafiła również do dalszego postępowania wyjaśniającego. Służby analizują, czy za transportem stoją zorganizowane grupy przestępcze zajmujące się nielegalnym handlem odpadami. Przypadek z Jędrzychowic wpisuje się w szerszy trend – przez Polskę, zwłaszcza przez Dolny Śląsk, regularnie próbują przejeżdżać tirem nielegalne odpady z zachodu Europy na wschód.
Kontekst: problem nielegalnego przewozu odpadów dla Dolnego Śląska
Autostrada A4 w rejonie Jędrzychowic to jeden z głównych korytarzy tranzytowych dla transportu ciężarowego. Mieszkańcy regionu od dawna zgłaszają obawy związane z rosnącą liczbą podejrzanych ładunków – od ubrań i sprzętu elektronicznego po chemikalia. Każda udaremniona próba nielegalnego przewozu to realna ochrona lokalnego środowiska przed składowaniem odpadów, które mogłyby trafić na dzikie wysypiska.
W ostatnich latach dolnośląskie służby skarbowe i inspekcje środowiska skutecznie przechwytują coraz więcej takich transportów. To sygnał, że procedury kontrolne działają, ale też ostrzeżenie – skala problemu wciąż jest duża.
Informacje przekazała Krajowa Administracja Skarbowa we Wrocławiu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!