Piątek, 19 czerwca 2026
Imieniny: Gerwazy, Protazy, Sylwia

Wybuch kartusza w zadymionym lokalu. Strażacy wynieśli nieprzytomnego z parteru kamienicy

Chwile decydowały o wszystkim. Tuż po godzinie 14:00 strażacy zostali wezwani do pożaru w kamienicy, gdzie ogień objął mieszkanie na parterze. Kiedy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, przed budynkiem stali już ewakuowani mieszkańcy. Od świadków padła kluczowa informacja: w zadymionym lokalu może być człowiek.

Szybkie wejście do mieszkania i niebezpieczny moment podczas przeszukania

Ratownicy nie czekali. Do środka natychmiast weszły dwie roty – łącznie czterech strażaków wyposażonych w aparaty ochrony dróg oddechowych. Ich zadaniem było jednocześnie opanowanie ognia i przeszukanie pomieszczeń, bo w takich sytuacjach priorytetem jest odnalezienie osób, które mogły nie zdążyć się ewakuować.

W trakcie działań doszło do groźnego zdarzenia. Podczas pracy w zadymionym mieszkaniu wybuchł kartusz gazowy. Na szczęście eksplozja nie spowodowała obrażeń wśród ratowników, a działania gaśnicze i poszukiwawcze były kontynuowane.

Nieprzytomny mężczyzna znaleziony w lokalu. Trafił do szpitala

W mieszkaniu strażacy odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Poszkodowanego natychmiast wyniesiono na zewnątrz budynku i rozpoczęto udzielanie pierwszej pomocy. Jak przekazano, mężczyzna miał liczne poparzenia zewnętrzne oraz istniało podejrzenie poparzenia dróg oddechowych – obrażeń szczególnie niebezpiecznych, bo mogących szybko pogorszyć stan pacjenta.

Po przekazaniu poszkodowanego zespołowi ratownictwa medycznego mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Wspólne działania kilku służb na miejscu pożaru

W akcji uczestniczyły zastępy JRG-1 Wałbrzych oraz OSP Gorce. Na miejsce wezwano również pogotowie gazowe, pogotowie energetyczne oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, co jest standardem w zdarzeniach, w których mogło dojść do uszkodzeń instalacji i zagrożeń wtórnych.

  • Pożar wybuchł w mieszkaniu na parterze kamienicy, a mieszkańcy zostali ewakuowani przed budynek.
  • Do środka weszły dwie roty – czterech strażaków w aparatach ochrony dróg oddechowych.
  • Podczas przeszukania doszło do wybuchu kartusza gazowego, jednak nikt z ratowników nie ucierpiał.
  • Nieprzytomny mężczyzna został wyniesiony, otrzymał pierwszą pomoc i trafił do szpitala.

Po zakończeniu działań komenda straży pożarnej podkreśliła sprawną współpracę wszystkich służb oraz zwróciła uwagę na pracę strażaków, którzy jako pierwsi weszli do płonącego mieszkania.

Wasza odwaga, profesjonalizm i gotowość do niesienia pomocy zasługują na najwyższe uznanie

Komenda straży pożarnej

Fot. Ochotnicza Straż Boguszów

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Wałbrzycha, łącząc rzetelną weryfikację faktów z wyczuciem lokalnego kontekstu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!