Piątek, 19 czerwca 2026
Imieniny: Gerwazy, Protazy, Sylwia

Defibrylator dostępny 24/7 na Podzamczu. Nowy punkt AED już działa na zewnątrz

Gdy serce przestaje bić, nie ma czasu na wahanie. Na Podzamczu uruchomiono właśnie nową stację AED – miejsce, które ma dać mieszkańcom realną szansę na szybką pomoc jeszcze przed przyjazdem karetki. Punkt stanął na otwartym terenie rekreacyjnym, tak by mogli z niego skorzystać nie tylko uczniowie, ale też rodziny, seniorzy i osoby przechodzące w okolicy.

Stacja powstała w ramach projektu „RATUJĄC – EDUKUJEMY dla bezpiecznego Wałbrzycha”, finansowanego przez Fundusz Toyoty. To kolejny taki punkt w mieście: podobne stacje działają już przy ZSP nr 5 na ul. Limanowskiego oraz przy PSP nr 2.

Otwarcie 15 czerwca i wspólna inicjatywa szkół

Uroczyste otwarcie odbyło się 15 czerwca. W wydarzeniu uczestniczyli dyrektorzy szkół, nauczyciele, uczniowie, a także przedstawiciele Toyoty i Fundacji Edukacji Europejskiej. W centrum uwagi znalazło się nie tylko samo urządzenie, ale też idea, która stoi za projektem: upowszechnienie pierwszej pomocy i skrócenie czasu reakcji w nagłych sytuacjach.

O tym, dlaczego stację ustawiono na zewnątrz, mówił pomysłodawca przedsięwzięcia, nauczyciel Szczepan Dębowski. Podkreślał, że chodzi o dostępność – bez proszenia o klucze i bez ograniczeń godzinowych – oraz o maksymalne wykorzystanie miejsca, w którym codziennie przebywa wiele osób.

Stację ustawiono na zewnątrz, na dużym terenie rekreacyjnym. Dzięki temu dostęp do niej mają wszyscy – uczniowie, ich rodzice, dziadkowie i przechodnie. Instrukcja obsługi urządzenia jest obrazkowa i bardzo prosta.

Szczepan Dębowski, nauczyciel i pomysłodawca projektu

Co znajduje się w stacji i jak jest chroniona

Nowy punkt na Podzamczu nie ogranicza się do samego defibrylatora. To kompletne miejsce pierwszej pomocy, przygotowane zarówno do realnego działania, jak i do nauki. W środku umieszczono:

  • automatyczny defibrylator (AED) w bezpiecznej kapsule,
  • apteczkę pierwszej pomocy,
  • sprzęt do nauki i ćwiczeń pierwszej pomocy,
  • alarm i całodobowy monitoring.

Organizatorzy mocno akcentują, że urządzenie ma służyć ratowaniu życia, a nie ciekawości czy „testom” w formie zabawy. Stacja jest zabezpieczona – uruchomienie kapsuły wiąże się z alarmem, a miejsce znajduje się pod okiem kamer.

„Liczy się każda minuta” – AED prowadzi krok po kroku

W przypadku nagłego zatrzymania krążenia czas jest bezwzględny. Piotr Sandomierski z Toyoty, będący jednocześnie ratownikiem ochotnikiem w GOPR, zwrócił uwagę, że w Wałbrzychu do zatrzymania krążenia dochodzi co tydzień. Przy takich zdarzeniach kilka minut bez pomocy może przesądzić o losie poszkodowanego, a dojazd zespołu ratownictwa medycznego zawsze wymaga czasu.

W Wałbrzychu do zatrzymania krążenia dochodzi co tydzień. W takich sytuacjach człowiek umiera w ciągu kilku minut, jeśli nikt mu nie pomoże. Karetka potrzebuje czasu na dojazd, dlatego najważniejsza jest szybka reakcja świadków.

Piotr Sandomierski, Toyota, ratownik ochotnik w GOPR

Automatyczny defibrylator został zaprojektowany tak, by mógł z niego skorzystać świadek zdarzenia nawet bez medycznego doświadczenia. AED wydaje komendy głosowe i prowadzi użytkownika przez kolejne kroki, co w praktyce ma skrócić barierę strachu i niepewności w chwili kryzysu.

O znaczeniu natychmiastowej reakcji przypomniała Renata Born, dyrektor PSP nr 26, wskazując, jak szybko maleją szanse na przeżycie, gdy nie podejmuje się resuscytacji i defibrylacji.

Życie człowieka jest wartością najwyższą. Każda minuta bez podjęcia resuscytacji i defibrylacji oznacza spadek szans na przeżycie.

Renata Born, dyrektor PSP nr 26

Nie tylko sprzęt, ale i odpowiedzialność

Wraz z nową stacją wraca temat społecznej odpowiedzialności za wspólną przestrzeń. Organizatorzy ostrzegają wprost: AED to nie jest zabawka, a jego zniszczenie lub kradzież stanowi przestępstwo – zagrożone karą więzienia i wysokimi grzywnami. Najważniejszy wymiar jest jednak praktyczny: w chwili, gdy defibrylator będzie potrzebny, jego brak lub uszkodzenie może odebrać komuś szansę na przeżycie.

Stacja na Podzamczu ma działać jak najprościej: być pod ręką, kiedy liczy się każda sekunda, i jednocześnie przypominać, że pierwsza pomoc to umiejętność, którą warto ćwiczyć – bo może się przydać każdemu, w dowolnym miejscu i czasie.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Wałbrzycha, łącząc rzetelną weryfikację faktów z wyczuciem lokalnego kontekstu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!