Dwa zatrzymania po alkoholu w Podzamczu. Dostawczak uszkodził elewację i szybę
Chwila nieuwagi za kierownicą potrafi skończyć się kosztownie, ale gdy dochodzi do tego alkohol – ryzyko rośnie lawinowo. Na Podzamczu policjanci w krótkim odstępie czasu interweniowali wobec dwóch kierowców, którzy prowadzili auta po alkoholu. Jeden z nich, cofając dostawczakiem, zahaczył o budynek i rozbił szybę w sklepie.
Ul. Kasztelańska: dostawczak wjechał w elewację sklepu
Do pierwszego zdarzenia doszło we wtorek około godz. 18:00 na ul. Kasztelańskiej. Za kierownicą samochodu dostawczego siedział 68-letni mężczyzna. Jak ustalili policjanci, podczas cofania pojazd otarł się o elewację budynku, a skutkiem manewru było także uszkodzenie szyby w sklepie.
Na miejscu przeprowadzono badanie trzeźwości. Alkomat wskazał u kierowcy 1,56 promila alkoholu. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu jego prawa jazdy.
Reagujmy, gdy widzimy osoby, które wsiadają za kierownicę po alkoholu lub bez wymaganych uprawnień.
Policja
Środa rano: kontrola na ul. Sikorskiego, wcześniej zignorowany nakaz skrętu
Druga interwencja miała miejsce w środę rano. Mundurowi zatrzymali do kontroli 57-latka na ul. Sikorskiego. Powodem zainteresowania policjantów było zachowanie kierowcy, który na ul. 1 Maja nie zastosował się do znaku nakazującego jazdę w prawo.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 0,74 promila alkoholu. Dodatkowo wyszło na jaw, że od 2023 roku miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Konsekwencje: więzienie, grzywna i zakaz prowadzenia
W obu przypadkach policjanci przypominają, że jazda po alkoholu może zakończyć się nie tylko kolizją czy wypadkiem, ale też poważnymi konsekwencjami prawnymi. Obu mężczyznom grozi do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
W przypadku 68-latka lista konsekwencji może być jeszcze dłuższa – musi liczyć się dodatkowo z przepadkiem równowartości samochodu. Policja podkreśla, że szybka reakcja świadków bywa kluczowa, dlatego zachęca do zgłaszania sytuacji, gdy ktoś prowadzi po alkoholu albo bez uprawnień.
- Wtorek, ok. godz. 18:00 – ul. Kasztelańska: 68-latek cofając dostawczakiem uszkodził elewację i szybę w sklepie, miał 1,56 promila.
- Środa rano – ul. Sikorskiego: zatrzymany 57-latek, wcześniej na ul. 1 Maja zignorował nakaz jazdy w prawo, miał 0,74 promila.
- Od 2023 roku 57-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!