Senior z powiatu kamiennogórskiego stracił 130 500 zł. Straszyli go praniem pieniędzy i terroryzmem
Najpierw obietnica „pewnego” zysku, potem euforia po rzekomej wygranej, a na końcu telefon, który zamienił marzenia o finansowym sukcesie w paraliżujący strach. 72-letni mieszkaniec powiatu kamiennogórskiego padł ofiarą oszustów podszywających się pod inwestorów i przedstawicieli służb. W efekcie stracił 130 500 złotych.
Reklama o kryptowalutach i miesiące zaufania budowanego krok po kroku
Historia zaczęła się od internetowej reklamy, która kusiła szybkim i gwarantowanym zarobkiem na rynku kryptowalut. Senior zdecydował się zaryzykować i założył konto w aplikacji wskazanej przez „doradców”. Przez kolejne miesiące regularnie zasilał konto swoimi oszczędnościami, przekonany, że uczestniczy w prawdziwej inwestycji.
Z czasem dostał informację, która miała utwierdzić go w przekonaniu, że decyzja była trafiona. Według komunikatu jego „inwestycje” przyniosły spektakularny efekt – miał „wygrać” sumę liczonych w setkach tysięcy dolarów. Ten moment był kluczowy: radość mieszała się z poczuciem, że oto wreszcie udało się osiągnąć coś dużego.
Problem pojawił się dopiero wtedy, gdy 72-latek chciał wypłacić pieniądze. Właśnie w tym momencie scenariusz został gwałtownie odwrócony, a oszuści sięgnęli po drugi, znacznie groźniejszy mechanizm manipulacji.
Telefon od „francuskich organów ścigania” i groźby więzienia
Do mężczyzny zadzwonił człowiek podający się za „przedstawiciela francuskich organów ścigania”. Zamiast potwierdzenia wypłaty pojawiły się oskarżenia: fałszywy urzędnik przekonywał, że zgromadzone środki pochodzą z nielegalnego źródła. W rozmowie padły groźby odpowiedzialności za pranie brudnych pieniędzy oraz sponsorowanie terroryzmu.
Przerażony senior został wciągnięty w narrację, w której jedyną drogą do „oczyszczenia” sytuacji miało być natychmiastowe wypłacenie oszczędności i przekazanie ich „odpowiednim służbom”. Presja czasu, strach przed międzynarodowym postępowaniem i poczucie, że trzeba działać natychmiast, odebrały mu czujność.
Przelewy i gotówka przekazana kurierom
Mieszkaniec powiatu kamiennogórskiego wykonał serię przelewów bankowych. To jednak nie zakończyło sprawy. Dwukrotnie w jego domu pojawili się kurierzy, którym osobiście przekazał gotówkę. Dopiero po pewnym czasie zorientował się, że został oszukany, i zgłosił sprawę kamiennogórskiej policji.
Łączna suma strat wyniosła 130 500 złotych. Policjanci podkreślają, że to przykład oszustwa rozpisanego w czasie: przestępcy potrafią budować relację i wiarygodność miesiącami, by na końcu uruchomić emocjonalną „dźwignię” – chciwość albo strach.
Kamiennogórscy policjanci: „Pewny zysk bez ryzyka nie istnieje”
Funkcjonariusze kolejny raz apelują o rozwagę przy inwestycjach w sieci i o zasadę ograniczonego zaufania. Szczególnie niebezpieczne są reklamy i kontakty, w których obiecuje się szybkie pomnożenie pieniędzy lub wymusza działania pod presją rzekomych konsekwencji prawnych.
„Nigdy nie powinniśmy ufać reklamom internetowym obiecującym szybki, łatwy i bez ryzyka zysk. Zanim powierzymy komuś swoje oszczędności, dokładnie sprawdźmy platformę inwestycyjną oraz firmę, która za nią stoi. Pamiętajmy: jeśli ktoś twierdzi, że inwestycja wiąże się z zerowym ryzykiem, po prostu kłamie”
kamiennogórscy policjanci
Policja przypomina również podstawowe zasady bezpieczeństwa, które mogą uchronić przed podobnym scenariuszem:
- Sprawdzaj wiarygodność podmiotu – przed wpłatą środków zweryfikuj firmę i poszukaj jej na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
- Nie ulegaj presji i strachowi – gdy ktoś żąda natychmiastowych przelewów lub wypłaty gotówki „bo inaczej będą konsekwencje”, przerwij kontakt i skonsultuj sprawę z bliskimi albo policją.
- Nie instaluj nieznanych aplikacji – narzędzia do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk) mogą dać przestępcom dostęp do urządzenia i bankowości.
- Nigdy nie przekazuj gotówki obcym – prawdziwe służby nie wysyłają kurierów po pieniądze.
Kamiennogórscy funkcjonariusze zachęcają, by w przypadku podobnych prób kontaktu nie działać w pojedynkę. Jedna rozmowa z kimś zaufanym często wystarcza, by przerwać spiralę manipulacji, zanim dojdzie do utraty oszczędności.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!